N : To co zamawiamy ?
Lo : Haha a co polecasz ?
N : Wszystko jest dobre
Każdy coś zamówił było tego mnóstwo. Zamówiliśmy również desery. W restauracji rozmawialiśmy już całkiem normalnie może dlatego że był Lou, a przy nim nie da się nie śmiać i nie rozmawiać. Kiedy już zjedliśmy jeszcze chwilkę porozmawialiśmy i chłopcy chcieli nas odwieźć.
Li : To my was może odwieziemy, a sami pojedziemy do domu bo jeszcze dzisiaj tam nie byliśmy.
C : Ok
Lo : A jutro też coś razem robimy ?
D : Nie wiem to może jeszcze potem pogadamy ok ?
Z : Jasne, to chodźcie do samochodu
Zapłaciliśmy rachunek i ruszyliśmy. W samochodzie też już rozmawialiśmy normalnie widocznie Niall stwierdził żeby uznać że tego nie było i w sumie to dobrze że nie chciał o tym gadać bo teraz mogliśmy zacząć od nowa.
N : Podobało wam się na kajakach.
D : Tak było super koniecznie musimy jeszcze kiedyś tam jechać.
C : No mi też się strasznie podobało.
D : Haha no nie wiem Car bo pamiętaj że jutro ci sie nie będzie zbyt podobało to w czym będziesz chodzić.
N : Haha właśnie prawie o tym zapomniałem.
D : Musimy iść im coś wybrać.
N : Tak tylko o której?
D : Nie wiem mo jest bez różnicy już dzisiaj nic nie mam w planach
N : To może o 17
D : Jasne może być
N : To przyjadę po ciebie ok ?
D : Ok
Tak właśnie minęła nam cała podróż do naszego domu.
N : Pa Car. Do zobaczenia Di
C : Narka
Niall pojechał do domu i się zaczęło
C : Musisz się jakoś odstawić na dzisiaj
D : Car ogarnij się idziemy tylko na zakupy
C : No ale idziesz na nie z Niallem
D : Dobrze ale to nie zmieni a faktu że idziemy tylko na zakupy.
C : No dobra dobra ale zobaczysz jeszcze kiedyś pójdziecie na randkę
D : Yhym. - przytaknęłam jej żeby mnie już nie męczyła i poszłam się ogarnąć
Oczami Nialla
Tylko przyjechałem do domu a chłopcy się na mnie rzucili
H : No stary widzieliśmy cię z Di na jeziorze.
N : Serio myślałem że byłem nie widzialny
Li : Haha to nie było śmieszne
Lo : No właśnie mógłbyś się trochę ogarnąć bo w końcu sobie kogoś znajdzie
N : No wiem ale to twoja wina bo nam przerwałeś
Lo : Możecie się całować ale nie publicznie nie zapominaj że jesteś gwiazdą i wszędzie za tobą łażą te debile
Z : No właśnie a gdyby już teraz pojawiły się nagłówki typu Nowa dziewczyna Horana, to nie wiem czy Diana była by szczęśliwa
N : No może macie racje ale dajcie mi się iść ogarnąć bo zaraz z nią wychodzę na zakupy
H : Uuuuu no i to mi się podoba
N : Hahaha no nie wiem bo idziemy wam wybrać ubrania na jutro bo nie zapominajcie że przegraliście
Li : Chyba zaczynam się bać
N : Haha i dobrze
Poszedłem się przebrać i była już 16.40 więc musiałem już jechać po Diane. Na dole wszyscy leżeli przed telewizorem więc tylko krzyknąłem
N : Ja już jade
H : Ok tylko nie szalejcie za mocna - i wszyscy się zaśmialiśmy a ja wyszedłem
Oczami Diany
Usłyszałam dzwonek do drzwi więc poszłam otworzyć
N : Hejka, gotowa ?
D : Tak tylko wezmę jeszcze telefon
N : Ok
D : Car wychodzę ! - krzyknęłam na co ona mi odpowiedziała
C : Okej - i wyszliśmy z domu
N : Masz już jakiś pomysł ?
D : Nie wiem może jakieś obciachowe dresy i koszuli z napisem Kochamy Di i Niallera.
N : Spoko, a potem przyjdziecie do nas na noc będziemy oglądać film i wyślemy ich do sklepu po coś do jedzenia
D : Ok tylko najpierw opróżnij lodówkę
N : Jasne
D : To może dzisiaj przyjdziemy żeby jutro z samego rada im dać te ubrania
N : Masz racje to przyjdźcie gdzieś tak o 19
D : Ok, naładuj aparat bo musimy mieć pamiątkę - podczas tej rozmowy Niall prawie wcale się nie uśmiechał i dobrze było widać że coś go dręcz. Byliśmy z Niallem naprawdę dobrymi przyjaciółmi i wiedział że może mi wszystko powiedzieć i ja też o tym wiedziałam. Kiedy już dojechaliśmy do centrum zapytałam Horana :
D : Niall coś się stało ? - mówiąc to usiadłam na jednej z ławek a on zrobił to samo
N : Nie czemu pytasz ?
D : No bo przez cały czas prawie się nie uśmiechasz, no a to nie jest do ciebie podobne
N : ...
D : Hej Niall przecież wiesz że możesz mi o wszystkim powiedzieć
N : No bo chodzi o dziewczynę, strasznie mi się podoba i naprawdę mi na niej zależy tylko nie wiem czy jej na mnie też - kiedy to mówił trochę posmutniałam ale w końcu to mój przyjaciel i chciałam żeby był szczęśliwy
D : No to może zaproś ją no nie wiem może na spacer czy coś i po prostu zapytaj
N : No a co jeżeli nie czuje tego samego i wyjdę tylko na idiotę
D : No to może spróbuj zapytać kogoś z jej znajomych.
N : Dzięki Di jesteś najlepsza
D : Nie ma sprawy ale tak naprawdę nic nie zrobiłam
N : Ale jesteś i to jest najważniejsze - po tych słowach się przytuliliśmy a ja jeszcze bardziej sobie uświadomiłam że go strasznie kocham
D : Dobra choć kupimy im coś bo zaczynam się robić głodna
N : Haha ja też to może po zakópach pójdziemy do Nando's
D : Super
Obeszliśmy mnóstwo sklepów aż w końcu im kupiliśmy te ubrania i poszliśmy do Nando's. Widać było że po tej rozmowie Niall czuje się trochę lepiej. W restauracji z Niallem zamówiliśmy to samo. Rozmawiając szybko zjedliśmy. Kiedy skończyliśmy było parę minut po 18 więc Niall zawiózł mnie do damu żebyśmy z Car się przygotowały na wieczór.
niedziela, 29 grudnia 2013
sobota, 28 grudnia 2013
I Need Your Love
Rano obudziłam się w swoim łóżku, przypomniałam sobie że zasnęłam w salonie na kolanach Nialla i nie wiedziałam jak się znalazłam u siebie. Wyszłam z pokoju kierując się do garderoby żeby się ubrać potem zeszłam na dół żeby zobaczyć czy ktoś już wstał. W kuchni siedział Niall i Car jedzący śniadanie, kiedy mnie zobaczyli uśmiechnęli się i przywitali
C : Hejka
N : Hej
D : Cześć, kto mnie przetransportował na górę?
C : Niall - spojrzał się na mnie i delikatnie zarumienił po czym Car się zaśmiała
D : Dzięki, ale nie musiałeś
N : Nie musiałem ale chciałem - poczułam jak czerwienią mi się policzki. Zapanowała niezręczna cisza, którą przerwała Car
C : Chcesz coś na śniadanie?
D : Tak zaraz sobie zrobię kanapki czy cos
C : Ja ci zrobię - nie wiedziałam co jej się stało bo nigdy wcześniej nie robiła mi śniadania, ale nie upierałam się
D : Dzięki ?
C : Idź do salonu zaraz ci przyniosę
D : Ok - poszłam do salonu i usiadłam na kanapie włączając telewizor.
Oczami Nialla
Już miałem iść do salonu ale Car mnie zatrzymała
C : Niall przyznaj że Di ci się podoba
Chwilę się zastanowiłem i w końcu zapytałem
N : Skąd ten pomysł?
C : Przecież widziałam jak wczoraj się szczerzyłeś jak ci się uwaliła na tych kolanach a poza tym to nie tylko ja tak uważam.
N : A kto jeszcze ?
C : Wszyscy debilu no może oprócz Di ale tak to wszyscy
N : Serio aż tak to widać ?
C : Yhym.
N : No a zresztą jakie to ma znaczenie, ona nawet nie zwraca na mnie uwagi
C : Wow Niall braciszku jutro idziemy do okulisty bo chyba coś ci się stało bo wszyscy to widzą że jej się podobasz a poza tym jak jej powiedziałam że przychodzicie to mało co nie rozniosła domu ze szczęścia.
N : Serio? - szeroko się uśmiechnąłem
C : Tak jak by co to ci pomogę wiesz o co chodzi
N : Hahaha ok ok dzięki Car jesteś najlepsza
C : Haha wiem ale ja nic nie zrobiłam
N : Wiem ale i tak jesteś najlepsza
Naszą rozmowę przerwał na Harry który przyszedł sobie zrobić śniadanie
H : Hejka, a gdzie reszta?
N : Di siedzi w salonie a chłopki jeszcze śpią.
H : A o czym tak rozmawiacie.
N : O niczym tak po prosu
C : Uświadamiam Niallowi że podoba mu się Di i zresztą on jej też
H : No wiesz co stary i nie chciałeś powiedzieć o tym swojemu przyjacielowi
N : Przecież i tak wiem że wiedziałeś o czym gadaliśmy
H : No dobra przyznaje się że wiedziałem. A tak poza tym to pasujecie do siebie
C : A nie mówiłam że wszyscy to widzą
N : Yhym - powiedziałem za niecierpliwiony bo chciałem iść do Diany
C : No dobra idź już do niej bo zaraz nam tu coś zniesiesz - zaśmialiśmy się
N : Ok, a ty może zaczęłabyś te śniadanie bo zaraz się zdenerwuje
C : Upss zapomniałam o niej
Oczami Diany
W trakcie czekania na śniadanie przyszedł Niall i usiadł obok mnie na kanapie
N : Macie na dzisiaj jakieś plany z Car?
D : Nie chyba nie. A co ?
N : Nic pomyślałem że może byśmy poszli gdzieś razem o ile nie masz nas dość po całym dniu ?
D : No proszę cię was nie da się mieć dość.
N : No to jak idziemy gdzieś?
D : No jasne. A gdzie ?
N : Nie wiem może najpierw poszlibyśmy popływać kajakami a potem coś zjeść, co ty na to ?
D : Super pomysł, haha będzie bardzo zabawnie bo chyba tylko raz pływałam kajakiem
N : Ja ani razu więc wiesz - oboje się zaśmialiśmy i do salony przyszła reszta łącznie z Car i moim śniadaniem przywitałam się z resztą chłopaków którzy usiedli obok mnie i Nialla
C : Sorki że tak długo ale zagadałam się z Harrym
D : Spoko spoko a o czym tak rozmawialiśmy
H : O Ni ... - nie zdążył skończyć bo Car mu przerwała
C : O niczym tylko myśleliśmy nad tym co dzisiaj będziemy robić
D : Ok ? Ale my z Niallem już zdecydowaliśmy. Idziemy na kajaki a potem na obiad
N : Do Nados
D : O Nados nie było moży
N : Ale i tak idziemy do Nando's
Li : Fajny pomysł z tymi kajakami
Z : Haha tak tylko może weźmy jakieś ubrania na przebranie - wszyscy się zaśmieliśmy
Lo : Dobry pomysł
C : To co za 15 minut tutaj ?
N,H,J,Z,L,D : Tak - krzyknęliśmy wszyscy i każdy poszedł się przyszykować
W czasie gdy pakowałam torbę z ubraniami na przebranie ktoś zapukał do drzwi mojego pokoju
D : Proszę
N : Mogłabyś mi schować ubrania do torby bo pewnie i tak byś brała a nie mogę znaleźć plecaka?
D : Jasne dawaj
N : Dzięki
D : Nie ma sprawy - podał mi swoje ubrania i wyszedł
Po 15 minutach wszyscy już byliśmy na dole. Musieliśmy jechać dwoma samochodami ponieważ nie zmieścilibyśmy się w jednym. Ja pojechałam z Car i Harrym, a drugim samochodem chłopcy czyli Niall, Liam, Zayn i Louis. Kiedy tylko dojechaliśmy szybko wysiedliśmy z samochodów i poszliśmy do kajaków. Wszyscy się szybko dobrali tak że ja musiałam płynąć z Horanem, oczywiście mi to nie przeszkadzało ale trochę mnie denerwowało to że wszyscy chcą nas zeswatać. Założyliśmy się że kto pierwszy dopłynie do małego mostka na jeziorem wygrywa i będzie mógł wybrać jakieś ubrania dla przegranych w których będą musieli chodzić przez cały następny dzień. Na początku trochę nam nie wychodziło bo nasz kajak się przewrócił ale na szczęście nie tylko nam. Szybko się pozbieraliśmy i dalej płynęliśmy, udało nam się wygrać. Kiedy dopłynęliśmy jako pierwsi przytuliliśmy się do siebie i nie chcący zapatrzyliśmy się sobie w oczy i mało co się nie pocałowaliśmy bo podpłynął Louis i nas wywalił do wody. Zaczekaliśmy na wszystkich i wyszliśmy z wody.
Lo : Było super będziemy musieli to kiedyś jeszcze powtórzyć
Z : Jestem za
N : A ja jestem za tym żeby pójść coś zjeść
D : Ja też bo zaraz umrę z głodu
C : Ja też.
Li : No to co idziemy się przebrać i idziemy do Nando's
- Tak - krzyknęliśmy wszyscy razem po czym się zaśmialiśmy.
Dałam Niallowi jego ubrania i poszłam się przebrać. Za mną szybko poszła Car i od razu zaczęła
C : Widziałam was jak prawie się całowaliście z Niallem
D : Ughh nie dasz mi spokoju jak ci nie powiem prawda ?
C : Mhm - pokiwała twierdząco głową
D : No ale to było tak nie chcący po prostu przytuliliśmy się i tak no samo tak wyszło ale jak zwykle Louis przypłyną i wszystko zepsuł
C : Dobra już dobra chodź wracajmy do nich bo będą się martwić
D : Ok - podeszłyśmy do chłopaków którzy już czekali na nas przy samochodzie spakowałyśmy wszystkie mokre ubrania do bagażnika i wsiadłyśmy do samochodu. W samochodzie była dziwna cisza staraliśmy się rozmawiać ale jakoś nam nie wychodziło oboje się dziwnie czuliśmy (Ja i Niall) po tym co się stało na jeziorze. W końcu dotarliśmy na miejsce i szybko pobiegliśmy do Nando's...
C : Hejka
N : Hej
D : Cześć, kto mnie przetransportował na górę?
C : Niall - spojrzał się na mnie i delikatnie zarumienił po czym Car się zaśmiała
D : Dzięki, ale nie musiałeś
N : Nie musiałem ale chciałem - poczułam jak czerwienią mi się policzki. Zapanowała niezręczna cisza, którą przerwała Car
C : Chcesz coś na śniadanie?
D : Tak zaraz sobie zrobię kanapki czy cos
C : Ja ci zrobię - nie wiedziałam co jej się stało bo nigdy wcześniej nie robiła mi śniadania, ale nie upierałam się
D : Dzięki ?
C : Idź do salonu zaraz ci przyniosę
D : Ok - poszłam do salonu i usiadłam na kanapie włączając telewizor.
Oczami Nialla
Już miałem iść do salonu ale Car mnie zatrzymała
C : Niall przyznaj że Di ci się podoba
Chwilę się zastanowiłem i w końcu zapytałem
N : Skąd ten pomysł?
C : Przecież widziałam jak wczoraj się szczerzyłeś jak ci się uwaliła na tych kolanach a poza tym to nie tylko ja tak uważam.
N : A kto jeszcze ?
C : Wszyscy debilu no może oprócz Di ale tak to wszyscy
N : Serio aż tak to widać ?
C : Yhym.
N : No a zresztą jakie to ma znaczenie, ona nawet nie zwraca na mnie uwagi
C : Wow Niall braciszku jutro idziemy do okulisty bo chyba coś ci się stało bo wszyscy to widzą że jej się podobasz a poza tym jak jej powiedziałam że przychodzicie to mało co nie rozniosła domu ze szczęścia.
N : Serio? - szeroko się uśmiechnąłem
C : Tak jak by co to ci pomogę wiesz o co chodzi
N : Hahaha ok ok dzięki Car jesteś najlepsza
C : Haha wiem ale ja nic nie zrobiłam
N : Wiem ale i tak jesteś najlepsza
Naszą rozmowę przerwał na Harry który przyszedł sobie zrobić śniadanie
H : Hejka, a gdzie reszta?
N : Di siedzi w salonie a chłopki jeszcze śpią.
H : A o czym tak rozmawiacie.
N : O niczym tak po prosu
C : Uświadamiam Niallowi że podoba mu się Di i zresztą on jej też
H : No wiesz co stary i nie chciałeś powiedzieć o tym swojemu przyjacielowi
N : Przecież i tak wiem że wiedziałeś o czym gadaliśmy
H : No dobra przyznaje się że wiedziałem. A tak poza tym to pasujecie do siebie
C : A nie mówiłam że wszyscy to widzą
N : Yhym - powiedziałem za niecierpliwiony bo chciałem iść do Diany
C : No dobra idź już do niej bo zaraz nam tu coś zniesiesz - zaśmialiśmy się
N : Ok, a ty może zaczęłabyś te śniadanie bo zaraz się zdenerwuje
C : Upss zapomniałam o niej
Oczami Diany
W trakcie czekania na śniadanie przyszedł Niall i usiadł obok mnie na kanapie
N : Macie na dzisiaj jakieś plany z Car?
D : Nie chyba nie. A co ?
N : Nic pomyślałem że może byśmy poszli gdzieś razem o ile nie masz nas dość po całym dniu ?
D : No proszę cię was nie da się mieć dość.
N : No to jak idziemy gdzieś?
D : No jasne. A gdzie ?
N : Nie wiem może najpierw poszlibyśmy popływać kajakami a potem coś zjeść, co ty na to ?
D : Super pomysł, haha będzie bardzo zabawnie bo chyba tylko raz pływałam kajakiem
N : Ja ani razu więc wiesz - oboje się zaśmialiśmy i do salony przyszła reszta łącznie z Car i moim śniadaniem przywitałam się z resztą chłopaków którzy usiedli obok mnie i Nialla
C : Sorki że tak długo ale zagadałam się z Harrym
D : Spoko spoko a o czym tak rozmawialiśmy
H : O Ni ... - nie zdążył skończyć bo Car mu przerwała
C : O niczym tylko myśleliśmy nad tym co dzisiaj będziemy robić
D : Ok ? Ale my z Niallem już zdecydowaliśmy. Idziemy na kajaki a potem na obiad
N : Do Nados
D : O Nados nie było moży
N : Ale i tak idziemy do Nando's
Li : Fajny pomysł z tymi kajakami
Z : Haha tak tylko może weźmy jakieś ubrania na przebranie - wszyscy się zaśmieliśmy
Lo : Dobry pomysł
C : To co za 15 minut tutaj ?
N,H,J,Z,L,D : Tak - krzyknęliśmy wszyscy i każdy poszedł się przyszykować
W czasie gdy pakowałam torbę z ubraniami na przebranie ktoś zapukał do drzwi mojego pokoju
D : Proszę
N : Mogłabyś mi schować ubrania do torby bo pewnie i tak byś brała a nie mogę znaleźć plecaka?
D : Jasne dawaj
N : Dzięki
D : Nie ma sprawy - podał mi swoje ubrania i wyszedł
Po 15 minutach wszyscy już byliśmy na dole. Musieliśmy jechać dwoma samochodami ponieważ nie zmieścilibyśmy się w jednym. Ja pojechałam z Car i Harrym, a drugim samochodem chłopcy czyli Niall, Liam, Zayn i Louis. Kiedy tylko dojechaliśmy szybko wysiedliśmy z samochodów i poszliśmy do kajaków. Wszyscy się szybko dobrali tak że ja musiałam płynąć z Horanem, oczywiście mi to nie przeszkadzało ale trochę mnie denerwowało to że wszyscy chcą nas zeswatać. Założyliśmy się że kto pierwszy dopłynie do małego mostka na jeziorem wygrywa i będzie mógł wybrać jakieś ubrania dla przegranych w których będą musieli chodzić przez cały następny dzień. Na początku trochę nam nie wychodziło bo nasz kajak się przewrócił ale na szczęście nie tylko nam. Szybko się pozbieraliśmy i dalej płynęliśmy, udało nam się wygrać. Kiedy dopłynęliśmy jako pierwsi przytuliliśmy się do siebie i nie chcący zapatrzyliśmy się sobie w oczy i mało co się nie pocałowaliśmy bo podpłynął Louis i nas wywalił do wody. Zaczekaliśmy na wszystkich i wyszliśmy z wody.
Lo : Było super będziemy musieli to kiedyś jeszcze powtórzyć
Z : Jestem za
N : A ja jestem za tym żeby pójść coś zjeść
D : Ja też bo zaraz umrę z głodu
C : Ja też.
Li : No to co idziemy się przebrać i idziemy do Nando's
- Tak - krzyknęliśmy wszyscy razem po czym się zaśmialiśmy.
Dałam Niallowi jego ubrania i poszłam się przebrać. Za mną szybko poszła Car i od razu zaczęła
C : Widziałam was jak prawie się całowaliście z Niallem
D : Ughh nie dasz mi spokoju jak ci nie powiem prawda ?
C : Mhm - pokiwała twierdząco głową
D : No ale to było tak nie chcący po prostu przytuliliśmy się i tak no samo tak wyszło ale jak zwykle Louis przypłyną i wszystko zepsuł
C : Dobra już dobra chodź wracajmy do nich bo będą się martwić
D : Ok - podeszłyśmy do chłopaków którzy już czekali na nas przy samochodzie spakowałyśmy wszystkie mokre ubrania do bagażnika i wsiadłyśmy do samochodu. W samochodzie była dziwna cisza staraliśmy się rozmawiać ale jakoś nam nie wychodziło oboje się dziwnie czuliśmy (Ja i Niall) po tym co się stało na jeziorze. W końcu dotarliśmy na miejsce i szybko pobiegliśmy do Nando's...
I Need Your Love
Obudziłam się o 11 a Car jeszcze spała więc poszłam się umyć i ubrać po czym ją obudziłam.
D : Car wstawaj.
C : Nie chce mi się.
D : Ale chłopcy zaraz przyjdą.
C : A która jest?
D : 11.30
C : Ok już wstaje.
D : Idę zrobić śniadanie. Mogą być naleśniki?
C : Tak.
D : Ok tylko się ruszaj.
C : No już idę
Zeszłam na dół przygotować śniadanie a po chwili przyszła Car.
C : Już - wyszczerzyła się do mnie
D : Ok to siadaj i jedź.- podałam jej talerz i usiadłam obok niej
C : Dzięki.
D : Smacznego
Po zjedzeniu Car zebrała talerze, w tym samym czasie rozległ się dzwonek do drzwi.
D : Otworze
C : Ok
Tak jak myślałam za drzwiami stała banda idiotów już o coś się kłócąca
D : Hejka
N,H,L,Z,L : Cześć Di - powiedzieli to w tym samym czasie i wszyscy wybuchnęliśmy śmiechem
D : Chodźcie - weszliśmy do salonu
H : A gdzie jest Carrie?
D : Haha a co ? - wszyscy się cicho zaśmialiśmy
H : Nie nic tak się tylko pytam
D : No dobra dobra już ją wołam - zawołałam Car a ona przybiegła szybko
C : Hej chłopaki
N,H,L,Z,L : Hejka
C : Jak tam?
Li : Dobrze, za dwa miesiące mamy trasę koncertową
D : A ile was nie będzie?
H : 3 miesiące
C : Co ?! Jak my bez was tyle wytrzymamy
N : Nie będzie tak źle zobaczycie będziemy dzwonić i wgl
D : Dobra już starczy, mamy jeszcze dwa miesiące. Chodźcie lepiej zobaczcie nasz domek :D - oprowadziłyśmy ich po całym domu i nawet im się podobało
Lo : Wow ale fajnie tu macie, chyba się do was przeprowadzę żeby trochę odpocząć od tych idiotów - wszyscy zaczęliśmy się strasznie śmiać
C : Powiedział idiota - i znowu wszyscy się zaczęli śmiać
H : Pokarzecie nam ogród
D : Jasne chodźcie - Podeszliśmy do basenu a ja tylko poczułam jak ktoś mnie łapie i skacze ze mną do wody. Gdy tylko się wynurzyłam zobaczyłam Louisa śmiejącego się razem z resztą
D : Lou ty idiota dostaniesz !!! - wyszłam z wody a Niall nadal się śmiał więc zaczęłam biec w jego stronę
N : Nie proszę nie !
D : Hahaha - nadal go goniłam, jak go złapał przytuliłam go do siebie i był cały mokry
D : No i widzisz po co się tak śmiałeś
N : Bo to śmiesznie wyglądało :D
D : Spadaj, chodź do nich bo sie potopią zaraz
N : Hahaha ok - podeszliśmy do basenu i tym razem Niall mnie wrzucił do wody -.- i siedzieliśmy tam wszyscy. po jakiejś godzinie wyszliśmy
C : Dobra ja idę się przebrać
D : Ja też - mówiła to grzebiąc w szafce i szukając ręczników dla chłopaków
-Łapcie - rzuciłam im ręczniki
N,H,L,Z,L : Dzięki - ja w tym czasie poszłam się przebrać
Kiedy wróciłam chłopcy siedzieli na kanapie oglądając telewizję, a ja podeszłam do lodówki i krzyknęłam
D : Chcecie coś do jedzenia ?
N : Tak !!!
D : Ale obawiam się że z samego sera i szynki nie da się nic zrobić - powiedziałam patrząc do pustej lodówki
H : To może zamówimy pizze ?
D : Ok tylko jaką ? - wszyscy łącznie z Car krzyknęliśmy pepperoni, która najwidoczniej nas słyszał schodząc po schodach
N : To ja mogę zamówić
D : Ok
Li : Oglądamy jakiś film?
Lo : Super pomysł
D : Ok
H : To ja coś włączę a wy przygotujcie jakieś mięciutkie miejsce do oglądania - wyszczerzył się a wszyscy się zaśmiali
Rozłożyliśmy koce na podłodze i poukładaliśmy mnóstwo poduszek tak żeby wszyscy siedzieli obok siebie . Siedzieliśmy tak : Niall obok niego ja, Harry, Car, Louis, Zayn i Liam. Już na początku filmu usłyszeliśmy dzwonek do drzwi
C : Ja otworze - wydostała się spod gromady poduszek i zwaliła nogi Harrego który trzymał je na jej nogach po czym pobiegła do drzwi
Po chwili Car przyszła z 3 dużymi pudełkami pizzy. Wszyscy oprócz Nialla i mnie bo ja się nawet ucieszyła wytrzeszczyli oczy i się zastanawiali na co tyle tego i spojrzeli się na Horana
N : No co przecież jak zostanie to my z Di dojemy - zaczęliśmy jeść i oglądać film
Zjedliśmy prawie wszystko i został tylko jeden kawałek pizzy na co Niall krzyknął :
N : Moje - klepnął w kawałek jedzenia
- Moje zaklepane, zalizane, zaplute, moje - wszyscy wybuchnęli śmiechem i oglądaliśmy dalej
Było już późno około 23
Li : Dobra było fajnie ale my się zbieramy
C : Jak chcecie możecie zostać na noc zmieścimy się wszyscy przecież
Z : Ale nie będziemy przeszkadzać ?
D : No coś ty wy nigdy nie przeszkadzacie
H : Huuraaa - wszyscy się zaśmialiśmy i oglądaliśmy dalej
W połowie drugiego filmu zaczęło mi się robić nie wygodnie i Niall to chyba zauważył
N : Nie wygodnie ci ?
D : Troszeczke
N : Jak chcesz możesz się położyć na kolanach. - zapytał nie śmiało
D : Na pewno ?
N : Yhym - przytakną z uśmiechem
Wszyscy się na nas spojrzeli ale nie zwracałam na to uwagi. Obejrzeliśmy jeszcze jeden film a ja usnęłam na kolanach Nialla.
D : Car wstawaj.
C : Nie chce mi się.
D : Ale chłopcy zaraz przyjdą.
C : A która jest?
D : 11.30
C : Ok już wstaje.
D : Idę zrobić śniadanie. Mogą być naleśniki?
C : Tak.
D : Ok tylko się ruszaj.
C : No już idę
Zeszłam na dół przygotować śniadanie a po chwili przyszła Car.
C : Już - wyszczerzyła się do mnie
D : Ok to siadaj i jedź.- podałam jej talerz i usiadłam obok niej
C : Dzięki.
D : Smacznego
Po zjedzeniu Car zebrała talerze, w tym samym czasie rozległ się dzwonek do drzwi.
D : Otworze
C : Ok
Tak jak myślałam za drzwiami stała banda idiotów już o coś się kłócąca
D : Hejka
N,H,L,Z,L : Cześć Di - powiedzieli to w tym samym czasie i wszyscy wybuchnęliśmy śmiechem
D : Chodźcie - weszliśmy do salonu
H : A gdzie jest Carrie?
D : Haha a co ? - wszyscy się cicho zaśmialiśmy
H : Nie nic tak się tylko pytam
D : No dobra dobra już ją wołam - zawołałam Car a ona przybiegła szybko
C : Hej chłopaki
N,H,L,Z,L : Hejka
C : Jak tam?
Li : Dobrze, za dwa miesiące mamy trasę koncertową
D : A ile was nie będzie?
H : 3 miesiące
C : Co ?! Jak my bez was tyle wytrzymamy
N : Nie będzie tak źle zobaczycie będziemy dzwonić i wgl
D : Dobra już starczy, mamy jeszcze dwa miesiące. Chodźcie lepiej zobaczcie nasz domek :D - oprowadziłyśmy ich po całym domu i nawet im się podobało
Lo : Wow ale fajnie tu macie, chyba się do was przeprowadzę żeby trochę odpocząć od tych idiotów - wszyscy zaczęliśmy się strasznie śmiać
C : Powiedział idiota - i znowu wszyscy się zaczęli śmiać
H : Pokarzecie nam ogród
D : Jasne chodźcie - Podeszliśmy do basenu a ja tylko poczułam jak ktoś mnie łapie i skacze ze mną do wody. Gdy tylko się wynurzyłam zobaczyłam Louisa śmiejącego się razem z resztą
D : Lou ty idiota dostaniesz !!! - wyszłam z wody a Niall nadal się śmiał więc zaczęłam biec w jego stronę
N : Nie proszę nie !
D : Hahaha - nadal go goniłam, jak go złapał przytuliłam go do siebie i był cały mokry
D : No i widzisz po co się tak śmiałeś
N : Bo to śmiesznie wyglądało :D
D : Spadaj, chodź do nich bo sie potopią zaraz
N : Hahaha ok - podeszliśmy do basenu i tym razem Niall mnie wrzucił do wody -.- i siedzieliśmy tam wszyscy. po jakiejś godzinie wyszliśmy
C : Dobra ja idę się przebrać
D : Ja też - mówiła to grzebiąc w szafce i szukając ręczników dla chłopaków
-Łapcie - rzuciłam im ręczniki
N,H,L,Z,L : Dzięki - ja w tym czasie poszłam się przebrać
Kiedy wróciłam chłopcy siedzieli na kanapie oglądając telewizję, a ja podeszłam do lodówki i krzyknęłam
D : Chcecie coś do jedzenia ?
N : Tak !!!
D : Ale obawiam się że z samego sera i szynki nie da się nic zrobić - powiedziałam patrząc do pustej lodówki
H : To może zamówimy pizze ?
D : Ok tylko jaką ? - wszyscy łącznie z Car krzyknęliśmy pepperoni, która najwidoczniej nas słyszał schodząc po schodach
N : To ja mogę zamówić
D : Ok
Li : Oglądamy jakiś film?
Lo : Super pomysł
D : Ok
H : To ja coś włączę a wy przygotujcie jakieś mięciutkie miejsce do oglądania - wyszczerzył się a wszyscy się zaśmiali
Rozłożyliśmy koce na podłodze i poukładaliśmy mnóstwo poduszek tak żeby wszyscy siedzieli obok siebie . Siedzieliśmy tak : Niall obok niego ja, Harry, Car, Louis, Zayn i Liam. Już na początku filmu usłyszeliśmy dzwonek do drzwi
C : Ja otworze - wydostała się spod gromady poduszek i zwaliła nogi Harrego który trzymał je na jej nogach po czym pobiegła do drzwi
Po chwili Car przyszła z 3 dużymi pudełkami pizzy. Wszyscy oprócz Nialla i mnie bo ja się nawet ucieszyła wytrzeszczyli oczy i się zastanawiali na co tyle tego i spojrzeli się na Horana
N : No co przecież jak zostanie to my z Di dojemy - zaczęliśmy jeść i oglądać film
Zjedliśmy prawie wszystko i został tylko jeden kawałek pizzy na co Niall krzyknął :
N : Moje - klepnął w kawałek jedzenia
- Moje zaklepane, zalizane, zaplute, moje - wszyscy wybuchnęli śmiechem i oglądaliśmy dalej
Było już późno około 23
Li : Dobra było fajnie ale my się zbieramy
C : Jak chcecie możecie zostać na noc zmieścimy się wszyscy przecież
Z : Ale nie będziemy przeszkadzać ?
D : No coś ty wy nigdy nie przeszkadzacie
H : Huuraaa - wszyscy się zaśmialiśmy i oglądaliśmy dalej
W połowie drugiego filmu zaczęło mi się robić nie wygodnie i Niall to chyba zauważył
N : Nie wygodnie ci ?
D : Troszeczke
N : Jak chcesz możesz się położyć na kolanach. - zapytał nie śmiało
D : Na pewno ?
N : Yhym - przytakną z uśmiechem
Wszyscy się na nas spojrzeli ale nie zwracałam na to uwagi. Obejrzeliśmy jeszcze jeden film a ja usnęłam na kolanach Nialla.
piątek, 27 grudnia 2013
I Need Your Love
Właśnie z moją najlepszą przyjaciółką wniosłyśmy ostatnie kartony do naszego nowego domu. Rodzice kupili nam go na 18 urodziny ale nie miałyśmy zbyt wiele czasu i niestety dopiero teraz się do niego wprowadziłyśmy. Jest ogromny ma trzy sypialnie, trzy ogromne łazienki, salon, oczywiście kuchnie (obie bardzo lubimy jeść ), a na zewnątrz jest piękny ogród z basenem. no to teraz zaczynamy rozpakowywać te wszystkie kartony :)
D : OMG ale się cieszę że w końcu będę mieszkać z dala od mojej siostry.
C : Haha nie ciesz się tak bo pewnie będzie nas odwiedzała.
D : :( dobra już nie psuję sobie humoru. No to co zaczynamy ?!
C : No jasne !
D : To ty idź pochowaj ubrania a ja zajmę się pokojem.
C : Oki.
I tak zleciał nam cały dzień, ale w końcu się udało uporać z tym wszystkim zmęczone padłyśmy na kanapę w salonie.
C : Jestem wykończona.
D : Ja też. Oglądamy jakiś film ?
C : Ok. Tylko jaki?
D : Ja bym obejrzała jakąś komedie.
C: Może być. ( Di włączała film w tym czasie kiedy ja usłyszałam sygnał mojego telefonu)
Oczami Carrie
C : Halo
N : Hejka.
C : Niall, Hej.
N : I jak tam przeprowadzka?
C : Dobrze właśnie skończyłyśmy się rozpakowywać.
N : To dobrze bo jutro wpadamy z chłopakami na kontrolę.
C : Hahaha ok.
N : No to do jutra.
C : Nie! Jeszcze jedna bardzo ważna rzecz jeśli nie chcecie stać pod domem, nie wpuścimy was przed dwunastą .
N : Hahaha dobrze spokoje sam nie wstane wcześniej.
C : To do jutra.
N : Narka
C : Pa
Oczami Diany
D : Kto dzwonił?
C : Haha nie udław się jak ci powiem.
D : Okej ?
C : Niall jutro przyjdą zobaczyć nasz nowy domek.
D : Czad. O której? ( Niall bardzo mi sie podobał jak jeszcze ich nie znałam osobiście tylko jako ich fanka, nigdy nie kochałam Nialla jak mojego idola tylko jak kogoś znacznie ważniejszego )
C : Po 12 bo powiedziałam że wcześniej ich nie wpuścimy
D : Wiesz że ja bym go wpuściła o każdej porze.
C : Wiem wiem
D : Dobra oglądamy?
C : Nom.
Oglądałyśmy tak do 2 w nocy, potem poszłyśmy wziąć prysznic i położyłyśmy się spać.
Bohaterowie
Diana Richards - Ma 19 lat, mieszka w Londynie. Jest Directioner. Najlepsza przyjaciółka: Carrie Collins.
Carrie Collins - Ma 19 lat, mieszka w Londynie. Directioner, kuzynka Nialla. Najlepsza przyjaciółka Diana Richards .
Niall Horan - 20 letni piosenkarz w 1D. Pochodzi z Irlandii. Najlepszy przyjaciel: Harry Styles i Louis Tomlinson.
Harry Styles - 19 letni piosenkarz w 1D. Pochodzi z Wielkiej Brytanii. Podoba mu się Carrie. Najlepszy przyjaciel: Niall Horan i Louis Tomlinson.
Louis Tomlinson - 22 letni piosenkarz w 1D. Pochodzi z Wielkiej Brytanii. Ma dziewczynę. Najlepszy przyjaciel: Harry Styles.
Eleanor Calder - 21 letnia modelka. Pochodzi z Wielkiej Brytanii. Dziewczyna Louisa.
Zayn Malik - 20 letni piosenkarz w 1D. Pochodzi z Wielkiej Brytanii. Ma dziewczynę. Najlepszy przyjaciel: Liam Payne.
Perrie Edwards - 20 letnia piosenkarka w Little Mix.. Pochodzi z Wielkiej Brytanii. Dziewczyna Zayna.
Sophia Smith - Ma 20 lat. pochodzi z Wielkiej Brytanii. Dziewczyna Liama.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









